| „Konkurs Inscenizacji” – przedsięwzięcie godne uwagi |
|
|
|
Jest rok 2011. Minęło już jakieś trzydzieści kilka lat, kiedy sama brałam udział w różnych szkolnych widowiskach jako aktor, narrator, scenarzysta, reżyser …. etc. Przez ten czas zdążyło wyrosnąć nowe pokolenie, które przysyła dzieci do szkoły, a te znów wcielają się w postacie Kopciuszków, Księżniczek, Rycerzy, Krasnoludków, Sierotek, Boginek, Herosów, wreszcie przyjmują odpowiedzialność za losy bohaterów ulubionych lektur i całkiem współczesnych idoli. Ci młodzi aktorzy z tą swoją dziecięcą naiwnością, bez ogródek, pokazują świat jaki był i jaki jest. Bawią komizmem sytuacji i charakterów, wzruszają losem pokrzywdzonych i opuszczonych, kompromitują niegodziwe zachowania i postawy ludzkie, przestrzegają przed konsekwencjami niewłaściwych decyzji.
7. kwietnia odbył się, tradycyjny już w Szkole Podstawowej w Gromniku, „Konkurs Inscenizacji”, w których wystąpili uczniowie klas IV – VI, a przygotowaniem ich zajmowali się poloniści ( M. Polak, A. Karcińska ), wychowawcy (A. Gańczarczyk, P. Kafel, K. Zagórska, B. Chmiel, M. Morys) oraz rodzice. Widowiska wszystkich klas były przygotowane na wysokim poziomie, z wielkim rozmachem i wyczuciem teatralnym. Jury, w składzie: przewodniczący – E. Białkowska, członkowie – A. Laska, D. Sowa, miało nie lada problem z wyłonieniem trzech najlepiej zrobionych przedstawień. Uczniowie klas czwartych zaprosili oglądających do krainy magii, snów i marzeń. Klasa IV b pokazała „Baśnie jakich nie znacie”. Faktycznie tak było. W znane nam motywy literackie wpletli w zabawny sposób zasady higieny i zachowania. Komizm sytuacyjny i słowny śmieszył do łez. Zaciekawiła świetnie dobrana ścieżka dźwiękowa. Ujęła swą urodą Śnieżka i grupa wesołych Krasnoludków. To był dobry początek. Zaś ostatnie widowisko przygotowała klasa IV a. I oni doprowadzili widzów do łez, ale z całkiem innego powodu. Ich „W świecie baśni” zachowało tradycyjne motywy, więc jak nie wzruszyć się, patrząc na pełną smutku, przemarzniętą Dziewczynkę z zapałkami, stroskaną Gerdę poszukującą brata, czy obolałą Księżniczkę, która spędziła noc na ziarnku grochu. Zdecydowanie położyli nacisk na oddziaływanie gestem i udało im się. A przy tym w przekonywujący sposób mówili o wartości czytania książek. Obie grupy wyróżniły się doskonałą charakteryzacją, poruszającą kreacją aktorską, urozmaiconą i ciekawą scenografią, toteż zasłużyły na pierwsze – ex aequo – miejsce w konkursie. Piąte klasy przeniosły publiczność w dwa zupełnie różne światy. Uczniowie z V b zdobyli pierwsze miejsce prezentacją mitu „Demeter i Kora”. Już samo wejście przez Hades do sali widowiskowej zrobiło wrażenie, a tam Olimp z gromowładnym Zeusem i Kora w towarzystwie nimf bawiących się na nadmorskiej łące, i ten niezwykłej urody kuszący kwiat, który sprowadził na niedoświadczoną boginkę nieszczęście przemiany w Persefonę. Zaskakujący był efekt specjalny, gdy nagle w tumanie pyłu i dymu zjawił się pan podziemi, aby porwać nierozsądną Korę. Zupełnie inny charakter miała inscenizacja klasy V a. „Sen znękanego ucznia” jak najbardziej dobrany do możliwości aktorów, ze skromną, domową scenografią, bo chodziło przede wszystkim o przekaz treści i odczuć sfrustrowanego nadchodzącym egzaminem chłopca. Jednakże był pełen dłużyzn i nie porwał oglądających. Na szczególną pochwałę zasługuje kreacja postaci Mamy. Uczennica zagrała ją w sposób bardzo naturalny i przekonywujący. Pewnie niejedna mama znalazłaby w niej swój obraz. Z kolei szóstoklasiści nie szczędzili widzom ironii i gorzkiego szyderstwa ze współczesnej rzeczywistości w spektaklach: „Mecz” – klasa VI a, „W poczekalni” – klasa VI b. W ich przypadku wyróżniono pierwszym miejscem VI a – za bogatą scenografię z wykorzystaniem umiejętności plastycznych uczniów, znakomity dobór odtwórców ról, świetną, z cechami groteski, zabawę, interesującą realizację pomysłu uwzględniającą indywidualizm klasy. Przedstawienie krytykowało i ośmieszało postawy polskich piłkarzy oraz trenerów, którzy zatracili poczucie zdrowej, sportowej rywalizacji. Natomiast widowisko „W poczekalni” było kontrowersyjne i choć aktorzy spisali się na medal, to fakt, że trzynastolatek wciela się w takie, a nie inne postaci wzbudziło niesmak. Dobór repertuaru zdecydowanie nie był dostosowany do możliwości psychicznych nastolatka, co nie zmienia faktu, że dorosły widz doskonale zrozumiał zwizualizowane problemy społeczne, w tym ocenę relacji międzyludzkich w XXI wieku. Stwierdzić jednak należy, że wszystkie inscenizacje zasługują na pochwałę. Były znakomicie zaplanowan i wyreżyserowane. Widać było, że uczniowie wypowiadający swoje kwestie, posługujący się gestem, ruchem scenicznym, kostiumem, tworzą postacie i inną rzeczywistość. Młodzi aktorzy oraz ich opiekunowie pokazali mistrzostwo w przemienianiu klas lekcyjnych w sale widowiskowe, gdzie niepotrzebna była kurtyna, szczególna scena, bo całe wnętrza stawały się przestrzenią, w której aktor widz, reżyser i bohaterowie scenariusza współistnieli. Przyznaję, że z przyjemnością spędziłam w szkole popołudnie, które dostarczyło mi wielu wspaniałych przeżyć kulturalnych i estetycznych. Z satysfakcją patrzyłam na talenty dzieci, zastanawiając się, ile z nich wyrośnie przyszłych gwiazd, reżyserów, producentów. A kim będą już w przyszłym roku? Kogo zagrają? D. S.
|
Głosuj na UKS GROM
Menu witryny
Statystyki






![]() | Dzisiaj | 132 |
![]() | Wczoraj | 150 |
![]() | W tym tygodniu | 1291 |
![]() | W tym miesiącu | 3885 |
![]() | Ogółem | 123165 |
botów 1 połączonych
Twoje IP: 38.107.179.237
Logowanie
Nowości
Linki
Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: web hosting business cms hosting Valid XHTML and CSS.









.gif)